Welcome to the past perfect ...
::strona główna::


Od samego Jana Kłoczko otrzymałam książkę w "oczko"" (OlaMC)


2007-01-08 10:51:37

Cytat pochodzi z książki "Dobranocki dla Cassiusa" mistrza Bohumila Hrabala: "I tak w kawiarni "Arco", w Galicji, a może i w Pradze, w dawnej Austrii, siedziało żydowskie towarzystwo... Pan Diamant zgłasza durch, ale pada na podłogę. Przerażenie. Gracz obok pana Diamanta chwyta się za serce. - Czego pan się tak przestraszył, panie Chane Dwoszak? A Chane powiada: - A wie pan, jak łatwo ten szlag mógł trafić mnie? I ten kłopotliwy moment, Chane pochyla się nad martwym, zagląda w karty w palcach nieboszczyka... - Co pan robi, panie Chane Dwoszak? - Chcę tylko popatrzeć, jak nieboszczyk pan Diamant chciał tego durcha zagrać... Też dobrze, i tak się może zdarzyć. Ale później nasuwa się pytanie: kto pójdzie zawiadomić małżonkę? Wszyscy wzdragają się, jedynie Chane Dwoszak zgadza się, idzie i puka do drzwi. Otwiera pani Diamantowa i pan Chane Dwoszak pyta: - Przepraszam, czy tu mieszka wdowa po panu Diamancie? Pani jest oburzona. - Co też pan mówi? Pani Diamantowa - owszem, ale wdowa? A pan Chane Dwoszak: - Założy się pani? Też pięknie, ale jest też inna wersja... Chane Dwoszak puka, pani Diamantowa otwiera, a Chane: - Łaskawa pani, pani małżonek siedzi w kawiarni "Arco" i wróci później do domu... Pani Diamantowa gniewnie: - A to łotr! A to łajdak! I na pewno gra w karty! Chane Dwoszak przytakuje: - Gra! Gra! A pani Diamantowa: - Jeśli gra, to na pewno przegrał, i to sporo przegrał, prawda? A Chane Dwoszak: - Przegrał, łaskawa pani, i to sporo... A pani Diamantowa: - Ażeby go szlag trafił! A pan Chane Dwoszak: - Od pani ust, łaskawa pani, do bożego ucha krótka droga! Właśnie się to stało, leży na podłodze w kawiarni "Arco"... zdążył tylko przedtem zgłosić durcha...


| chamiki | 2007-01-08| ...zie-nie-men is my only remedy...|
skomentuj (0)


Welcome to the past perfect ...